Gospodarcze Lokomotywy Sądecczyzny

Fundacja Pomyśl o Przyszłości promuje firmy napędzające gospodarkę

Fundacja Pomyśl o Przyszłości promuje firmy napędzające gospodarkę

Po raz drugi sądecka Fundacja Pomyśl o Przyszłości zaprezentowała „Listę 100 firm napędzających gospodarkę Sądecczyzny”. Zestawienie przygotowane w oparciu o dane pozyskane z ogólnodostępnej bazy informacji o podmiotach gospodarczych i opublikowane na łamach lokalnego pisma „Dobry Tygodnik Sądecki”, zaprezentowano podczas oficjalnej gali zorganizowanej w Małopolskim Centrum Kultury Sokół.

Uroczystość z udziałem przedsiębiorców, samorządowców i polityków, stała się okazją do uhonorowania nagrodami sześciu regionalnych firm. Trzy z nich zyskały tytuły Liderów Powiatów:

  • nowosądeckiego – firma WIŚNIOWSKI,
  • limanowskiego – firma Tymbark, gorlickiego Fabryka Maszyn Górniczych Glinik.
  • Tytuł lidera Nowego Sącza przypadł firmie FAKRO.
  • Nagrodę specjalną – za debiut na liście - otrzymała firma MO BRUK S.A.
  • Za „największy skok na liście”, w porównaniu z ubiegłorocznym notowaniem, wyróżniono firmę WIKAR.

Tegoroczna prezentacja listy 100 firm napędzających gospodarkę przebiegała nie tylko pod znakiem wyróżnień. Spotkaniu towarzyszyła połączona z konferencją debata na temat szans dla rozwoju Sądecczyzny. W dyskusji uczestniczyli Marszałek Małopolski Marek Sowa, prezes Sądeckiej Izby Gospodarczej Paweł Kukla, wiceprezes firmy WIŚNIOWSKI Wiesław Pióro prezes Firmy WIKAR Kazimierz Żytkowicz oraz burmistrz Dariusz Reśko.

Przygotowana po raz drugi przez Fundacje Pomyśl o Przyszłości „Listę 100 firm napędzających gospodarkę Sądecczyzny” w krótkim czasie stała się ważnym dla Sądecczyzny wydarzeniem. W przeciwieństwie do licznych, ogólnopolskich publikacji rankingów „najbogatszych” przedsięwzięcie wywołało pozytywne odczucia zarówno tych, którzy są przedsiębiorcami, jak i tych, którzy nigdy nie prowadzili własnego biznesu.

- Nasz pomysł był strzałem w dziesiątkę. Okazało się, ze publikacja na łamach lokalnego tygodnika danych o wartości firm może wywoływać pozytywne emocje. Przyświeca nam idea pokazania tych sądeckich firm, które mają wpływ na rozwój gospodarczy regionu. To dla tego, ze zamiast rozpalającej wyobraźnię listy najbogatszych Polaków przygotowujemy listę firm napędzających gospodarkę – mówi Dyrektor Fundacji Bożena Damasiewicz.
- Jako autorzy zestawienia zadaliśmy sobie trud wyjaśnienia co oznacza, że przy nazwisku jakiegoś znanego przedsiębiorcy pojawia się kwota kilkuset milionów złotych. Czytelnik dowiaduje się więc, że nie jest to stan jego osobistego konta, ale cały majątek firmy. Dowiaduje się także, że kapitał przedsiębiorcy przeznaczają na inwestycje, dzięki czemu powstają miejsca pracy.

W swoich wyliczeniach, oprócz wartości firm Fundacja Pomyśl o Przyszłości prezentuje takie dane jak wielkość zatrudnienia oraz koszt utworzenia miejsca pracy.

- Tego rodzaju danych raczej nikt publicznie nie prezentuje – wyjaśnia rzecznik Fundacji Katarzyna Tomoń.

- Tymczasem politykom, urzędnikom i wyborcom trzeba uzmysłowić, że tworzenie miejsc pracy to nie tylko chęci, ale również finansowe możliwości – kapitał. Kiedy przy rożnych okazjach pytamy naszych rozmówców ile kosztuje utworzenie miejsca pracy w firmie produkcyjnej, padają kwoty 5-6 tys. złotych. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że w firmie, która chce konkurować na rynku globalnym jedno miejsca pracy kosztuje nawet kilkaset tysięcy złotych.

Fundacja Pomyśl o Przyszłości, została powołana kilka lat temu przez właściciela i założyciela firmy FAKRO Ryszarda Florka. Jej działania to szeroko zakrojone edukacyjne przedsięwzięcie, które ma na celu propagowanie wśród polskiego społeczeństwa wiedzy na temat gospodarki i mechanizmów wolnorynkowych po to, by umieć czerpać z tego wymierne korzyści. Chodzi także o zbudowanie świadomości życia w ekonomicznej wspólnocie, którą stanowi państwo.Elementem tego przedsięwzięcia jest między innymi jest wydany przez Fundację raport, „Dlaczego w Polsce zarabiamy 4 razy mniej, niż w bogatych krajach Europy Zachodniej i przestaliśmy się do nich zbliżać?”. To postawione w tytule pytanie jest w istocie próbą zdiagnozowania niskiej efektywności polskiej gospodarki.

Autorzy opracowania opisują dwadzieścia jeden powodów takiego stanu rzeczy. To między innymi mała liczba osób zatrudnionych w w sektorze produkcji i usług, czyli wytwarzających PKB, przepisy prawno-administracyjne niesprzyjające rozwojowi gospodarczemu, ciągle słabo rozwinięta infrastruktura, mała liczba firm rodzimych o zasięgu globalnym, zakupowe preferencje Polaków wybierających produkty z importu, niekorzystny, stereotypowy wizerunek polskich produktów, mała innowacyjność polskiej gospodarki, niska siła nabywcza polskiego społeczeństwa czy też opóźnienia we wprowadzaniu niepopularnych społecznie reform prorozwojowych. W opracowaniu, które powstało na podstawie statystyk, uwzględniono doświadczenia polskich firm związane z konkurowaniem na rynku globalnym. Raport ukazał się w wersji drukowanej.

Projekty dla dzieci

Projekty dla młodzieży

Pozostałe projekty

Na naszej stronie